Subscribe via feed.
Archive for Kwiecień, 2009

Dies nefastus

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

Co za dzień! Niby wcześnie spać poszedłem, niby się wyspałem, a jakiś byłem dziśaj na wpół przytomny. Może to przez tę słabo działającą klimę w pracy, bo otwarcie okna postawiło mnie trochę na nogi. Ten układ jest nieregulowalny – albo mam zimno i wieje mi po plecach, co się kończy przeziębieniem, albo nie ma wymiany [...]

Tagi: ,

Łapanie słońca

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

Piątkowy wieczór można zaliczyć do udanych… no prawie. Rekonesans w pobliskim pubie okazał się całkiem udany, choć skończył się raptem 1 piwem. Tak to już jest – jak przez cały tydzień człowiek wstaje rano, a w weekend może pospać, to inni muszą wstawać rano w soboty. Podobnie udana była sobota… dla mojej garderoby, ale dla [...]

Tagi: , ,

Co wyrasta z ziemi?

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

Drzewa? Krzaczki? Marchewka? No niby tak…, ale w moim ogrodzie, oprócz tulipanów, narcyzów i szafirków, jak grzyby po deszczu wyrastają paczki po papierosach, niedopałki, spalone zapałki, folie z butelek po winie. Za płotem obok ląduje prawie UFO. Raptem dwa mieszkania (0110 i 1011), a tak ciężko zachować choć odrobinę sąsiedzkiej kultury. Symetrycznie nie podarowali równierz [...]

Tagi: ,

Nie do końca normalny rozklad Gaussa

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

Dziś poczyniłem postępy ogrodnicze – dzięki Marcinowi, udało mi się zakupić i przewieźć 2 drewniane kratki do moich pnących róż. Pasują idealnie. Zanim zdążyłem je zamontować, zacząłem się zastanawiać nad moimi zdolnościami kulinarnymi. Niby nic specjalnego nie dodawałem do zupy, a mimo, że podobno była smaczna dowiedziałem się, że: jestem probabilistycznym dewiantem (szczęśliwie nie tylko [...]

Tagi: ,

Awaria

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

Sobotnie popołudnie, niedzielę i dzisiejszy ranek spędziłem z babcią, która wybrała się do Ciechocinka na trzytygodniowy pobyt w sanatorium. Na szczęście nie to było powodem tragicznej w skutkach awarii. W sobotę spaliła mi się, mniej lub bardziej (bo może tylko kondensatory), karta graficzna. Przez 2 dni nie miałem komputera, a pogoda za oknem była brzydka. [...]

Tagi: ,

Im temperatura wyższa…

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

…tym ogród piękniejszy. Nie mogłem się powstrzymać od pochwalenia się tym, co zastałem w ogrodzie po powrocie z weekendu. Poza wybijającymi naokoło chwastami pojawiły się kolejne kwiaty. Obok pierwiosnków zakwitły hiacynty i tulipany. Rozwinęły się także kolejne narcyzy. Oprócz tego kwitną szafirki… na razie tylko niebieskie. Mizernie wygląda forsycja, czego winą jest chyba niedobór słońca [...]

Tagi:

Ater dies

Posted by Jakub Żmiejko under ad iudicium (1 Respond)

W weekend pojechałem do rodziców, którzy mają telewizor. Gdy go włączyłem, to wciąż ten czy inny gość w fioletowym półberecie opowiadał brednie o tym, że jakiś koleś zmartwychwstał i w dodatku, że jest to prawda. Powiedzcie mi, co Ci ludzie palą…? A gdy o paleniu mowa, to faktycznie niewesoły mieliśmy weekend. Spłoną budynek, zginęli ludzie. [...]

Tagi: , , ,

Podsumowanie długiego weekendu

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

Długi weekend rozpoczął się wolnym piątkiem… w pracy. Kilka dołujacych godzin odrobiłem kilkoma pomyślnymi dzisiaj. Tak to już jest, że raz się błędy wykrywa, a innym razem sprawnie poprawia. O 14 w piątek ruszyłem z Ewunią w kierunku Białegostoku. Mimo koszmarnego wyjazdu z zatłoczonej 100licy podróż bardzo przyjemna. Już o 17 zajadałem gorący mamusiny (eko)obiadek. [...]

Tagi: , ,

Kasia i Marcin

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

Nie, to nie tytuł nowego serialu, to rodzinne odwiedziny, krótkie, ale miłe. Przy okazji okraszone dostawą kilku doniczek, które po posadzeniu wygladały tak: Pozwoliłem sobie na powstrzymanie się od pobierania oplat za zwiedzanie i gratis dorzuciłem oprowadzanie. W ogrodzie wszystko kwitło i się rozwijało. Było po prostu pięknie.

Tagi:

Lekcja o liczeniu granic ciągów sąsiedzkich

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

Wczoraj odbyła się kolejna lekcja matematyki. Na początku obliczanie granicy ciągu mąki tortowej skończyło się wynikiem -0,60m. Zadanie drugie polegało na wyliczeniu granicy z przyjaźni damsko-męskliej. Potem nauczyliśmy się, że granica z liczby prawie 23 to 33, co później okazało się pewnym przekłamaniem, w którym niektórzy dziś zostali utwierdzeni. Po prostu nie mogłem się powstrzymać… [...]

Tagi: