Subscribe via feed.
Archive for Styczeń, 2010

Mała poligrafia

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

Wczorajszy dzień przebiegał jeszcze innaczej niż wszystkie dni w pracy i nawet inaczej niż ten tydzień. Wczoraj nasza firma zamieniła się w zakład poligraficzny. Drukowanie, sortowanie, oprawianie, bindowanie. Pojemniki z tonerem i papier wychodziły z magazynu jak świeże bułeczki. Ja tak więcej nie chcę… To było strasznie męczące. Wolę myśleć i pisać kod, zamiast biegać [...]

Tagi: , , , , , ,

Ciepła zima

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

Nowy teatr na Ochocie prezentuje się całkiem ciekawie. Koncepcja sceny po środku widowni ma jednak swoje wady. Niezależnie jak się aktor nie ukłoni, to i tak się wypnie do widza zadnią częścią ciała. Sama sztuka też nie była specjalnie zachwycająca. Dobrze, że dopisało miłe, dawno nie widziane towarzystwo. W pracy tydzień upływa trochę inaczej niż [...]

Tagi: , , , ,

Kilka prawd o życiu

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

Chcesz zadowolić klienta, uśmiechaj się. Chcesz zjeść dobre ciasto, odwiedź babcię. Chcesz zaparkować, pomyśl o tym dzień wcześniej. Chcesz by twój chomik dobrze się rozmnażał, dokarmiaj go. Chcesz podnieść poziom tolerancji, bądź gotów na spory wysiłek. Chcesz myśleć, że rozumiesz niezrozumiałe… lepiej w ogóle nie myśl. Chcesz się połączyć z zachodem, gdy wschodzi sesja, porzuć [...]

Tagi: , , , , ,

Raj dla eskimosów

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

Z okazji ostatnich śnieżyc komunikacja miejska jeździ jak chce. Dziś zechciały się popsuć tramwaje. Jak to dobrze, że udało mi się jednym z nich dotrzeć do metra na 4 godziny przed awarią. Gorzej jest z autobusami, bo ich punktualność pozostawia wiele do życzenia. Choć w ogrodzie mam śniegu do pół łydki, to drogi są w [...]

Tagi: , , , , ,

Przełom roku

Posted by Jakub Żmiejko under ad personam (No Respond)

Kilka grudniowych dni na wsi minęło spokojnie, ale z efektem przejedzenia. Ostatnie dni roku spędziłem przyjemnie, choć z niemieckim akcentem. Sylwester odbył się daleko, kawał drogi od Warszawy. Brwinów się to nazywało. Wrony zawracają, ale dotarłem. Nie wiem jak to zrobiłem. To chyba tylko dlatego, że pociąg jechał po torach i nie skręcał. Grunt, że [...]

Tagi: , , , ,