Co za bezsens… Zrobiło się cieplej, a mnie złapało jakieś wredne przeziębienie. I kto mi powie, że prawdą jest, że złego licho nie rusza? Przez to wypadły mi 3 weekendowe, mniej lub bardziej planowane spotkania. Nie lubię odmawiać dwa razy z rzędu, bo wygląda to co najmniej podejrzanie. Ale cóż, w stanie zasmarkanym do ludzi [...]
Tagi:
choroba,
lekarz,
samochód,
wspaniali sąsiedzi,
wycieczka
Wczorajszy dzień upłynął na rodzinnych wizytach, wyjściu do teatru i sąsiedzkich pogawędkach. Przeziębienie już prawie mi przeszło, tylko jeszcze mam lekki katar. Dzisiejsza wizyta w grocie solnej powinna skutecznie przyczynić się do dezynfekcji moich dróg oddechowych. Marta i Piotr dojechali bez problemu, choć z pomocą GPSa. Na Plac Konstytucji również trafili. Wygraną w Polo skonsumowali. [...]
Tagi:
choroba,
kuchnia,
rodzina,
teatr,
wspaniali sąsiedzi
Właśnie tyle – 39 stopni – miał mój rzekomy kac, który okazał się być reakcją immunologiczną mojego organizmu na 6 godzin spędzonych w przemoczonych butach na pikniku. A wszystko przez zdradliwy, pływający trawnik. Na szczęście gorączka jak szybko się pojawiła, tak szybko odeszła. Dziś czułem się zdecydowanie lepiej. I tak powinno pozostać. Wygląda na to, [...]
Tagi:
choroba,
piknik naukowy,
praca
Mija kolejny dzień siedzenia w domu… szczęśliwie ostatni, bo nudno trochę a lodówka zaczyna świecić pustkami. Wczoraj odwiedzili mnie rodzice. Przygotowali mi reklamówkę pyszności… i zapomnieli wrzucić jej do autka. Zapewnili mi trochę rozrywki, a przy okazji mama przycięła krzaczory w ogrodzie, więc odpadnie mi zadanie przewidziane na przyszły tydzień. Mimo rozrywek programistycznych, książkowych, sąsiedzkich [...]
Tagi:
choroba,
książka,
ogród,
praca
Nudzić się to też sztuka. Szczególnie jak się ma tydzień przymusowego urlopu.
Tagi:
choroba,
książka,
praca
Chodziłem sobie od tygodnia z lekkim przeziębieniem i się dochodziłem gorączki i kaszlu. A wszystko przez brak asertywności. Więcej nie odśnieżam parkingu. A niech się krzywo patrzą i mówią co chcą. Hominis est errare, insipientis in errore perseverare. Jutro zamiast w pracy stawię się w przychodni. Może dostanę coś skuteczniejszego niż aspiryna i ibuprofen. A [...]
Tagi:
choroba,
praca